środa, 6 lutego 2013

Theatre of tragedy


 

Theatre of Tragedy ...A Distance There Is...(lyrics)



...To odległość...
Wejdź do środka z tego deszczu, mówisz - ale nigdy się nie odsuwasz;
A ja jestem uwięziona -
To odległość...
Nikt, poza mną i moim sztyletem - bębnienie na dachu:
Patrz! - to nie deszcz; to powinnam być ja -
Nie skosztuję twego wina dobrego rocznikiem, mój drogi;
Zważ na mą niewinność, mimo to narażasz swoją dziewczynę na niebezpieczeństwo
-
Pozwalasz mi się sparzyć;
Me serce jest kruche, ma blada skóra rumieni się.
Gdy ukryłeś swoje łzy, "Wróć!", mówisz -
Więc wkrótce jestem przy tobie - lecz jakże mam biec, gdy me kości, me serce!
Porawłeś ty! -
Lecz biegnij, mówisz; Biegnę -
I wtedy dostrzegam, że nadejdzie chwila, gdy znów martwą będę.
Mówisz, bym niezwłocznie odeszła -
Odchodzę z mym sztyletem i dłońmi pełnymi łez;
Oto! - cienie, niebo - nadchodzi;
Więc przez ślad po uderzeniu idę, później biegnę i wtapiam się w mrok.
W mym umyśle, w którym to się dzieje,
Ale wydaje się, że nic się nie zmieni?!
Po tych wszystkich latach pozwoliłeś mi upaść w uczuciową otchłań -
Ciemny, przemoczony, drapowany aksamit otula mnie,
Odwraca moje uczucia od naszego ignoranckiego świata:
Wszystkie wspaniałe, wspólnie przeżyte chwile, ostrożnie odsuwam na bok -
...to odległość...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz