Wrota Ciemności
Krwią byłem, świat przemierzałem
Wśród istnień ponurych, życiem spętanych
Szukałem wyzwolenia, lecz spotkałem ciebie
Zamieram na zawsze, ostatnie spojrzenie
Nadeszła chwila tak oczekiwana
Świat odszedł w nicość, brama roztrzaskana
Tu spokoju nie ma, zaznam chwile pustki
Patrzą na mnie w mrokach istoty niechciane
Kim byłem, kim jestem i kim się kiedyś stanę
Kostuchy płaszcza tak chętnie łapałem
Teraz juz jej niema, nigdy nie powróci
Stanąłem dumnie twarz w przestworza wznosząc
I w dłonie klasnąłem w ciemności i mroku
Tańczyłem w tej pustce, pieśni dzikie nucąc
Tutaj jestem Panem, choć tego nie chciałem
Krwią byłem, świat przemierzałem
Wśród istnień ponurych, życiem spętanych
Szukałem wyzwolenia, lecz spotkałem ciebie
Zamieram na zawsze, ostatnie spojrzenie
Nadeszła chwila tak oczekiwana
Świat odszedł w nicość, brama roztrzaskana
Tu spokoju nie ma, zaznam chwile pustki
Patrzą na mnie w mrokach istoty niechciane
Kim byłem, kim jestem i kim się kiedyś stanę
Kostuchy płaszcza tak chętnie łapałem
Teraz juz jej niema, nigdy nie powróci
Stanąłem dumnie twarz w przestworza wznosząc
I w dłonie klasnąłem w ciemności i mroku
Tańczyłem w tej pustce, pieśni dzikie nucąc
Tutaj jestem Panem, choć tego nie chciałem
sirAzgar
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz