Wejdź i przytul mnie
Na skraju snu tam gdzie jawa
miesza się ze snem stanęłaś i ruchem dłoni zawołałaś mnie.
miesza się ze snem stanęłaś i ruchem dłoni zawołałaś mnie.
Chodź najdroższy towarzyszu
ukochany to nie sen, chodź i przytul
teraz mnie, umarłeś.
Tak wahałem się w tej prośbie
w duszy słysząc nuty dwie, ty nie żyjesz zawołałem, ach widziałem martwą cię.
Twojej dłoni dotykałem, twoje ciało tak jak lód, czym że jesteś nocna maro, ukazując mi ten cud.
Gdzie mam iść najdroższa moja, czy to jawa czy to sen, moje serce ciebie pragnie, chociaż strach zabija je.
Tak stanęłaś uśmiechnięta, jak za dawnych życia lat, jestem twoja chociaż zwiędła, nie istotny jest już czas.
Ach chwyciłem twoich dłoni, tych znajomych oczu blask, więc poprowadź mnie aniele, pójdę tam gdzie zastygł świat.
I poszliśmy w mroki, cienie, mgieł nieznanych, dziwny czar.
I na drogach nie poznanych, byłaś ty i byłem ja.
sirAzgar
ukochany to nie sen, chodź i przytul
teraz mnie, umarłeś.
Tak wahałem się w tej prośbie
w duszy słysząc nuty dwie, ty nie żyjesz zawołałem, ach widziałem martwą cię.
Twojej dłoni dotykałem, twoje ciało tak jak lód, czym że jesteś nocna maro, ukazując mi ten cud.
Gdzie mam iść najdroższa moja, czy to jawa czy to sen, moje serce ciebie pragnie, chociaż strach zabija je.
Tak stanęłaś uśmiechnięta, jak za dawnych życia lat, jestem twoja chociaż zwiędła, nie istotny jest już czas.
Ach chwyciłem twoich dłoni, tych znajomych oczu blask, więc poprowadź mnie aniele, pójdę tam gdzie zastygł świat.
I poszliśmy w mroki, cienie, mgieł nieznanych, dziwny czar.
I na drogach nie poznanych, byłaś ty i byłem ja.
sirAzgar
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz